Otwarcie nowej stacji GOPR
11 lutego 2023 roku miało miejsce uroczyste otwarcie nowej stacji GOPR w Karpaczu. Nowy obiekt znacznie poprawi warunki jakimi dysponowali ratownicy w ciasnej bacówce zlokalizowanej tuż przy wyciągu na Kopę. Warunki stworzone w oddanym do użytku budynku zapewniają spełnienie norm obowiązujących w dzisiejszych czasach. Ratownicy otrzymali nie tylko schronienie, miejsce do przechowywania potrzebnego w akcjach sprzętu ale także możliwość przeprowadzania szkoleń, spotkań, wykładów. Przede wszystkim otrzymali nowoczesne środki do koordynowania działań grup ratunkowych oraz bazę, w której dzięki umieszczeniu w niej stacji pogotowia ratunkowego, poszkodowani sprawnie i szybko będą zaopatrywani w potrzebną pomoc doraźną.
Podczas uroczystości otwarcia nowej stacji prezes Grupy Karkonoskiej GOPR Mirosław Górecki podziękował wszystkim darczyńcom za okazaną pomoc finansową. Niestety ze względu na inflację koszty budowy znacznie wzrosły i bez dodatkowych funduszy ukończenie tej niezwykle potrzebnej placówki nie byłoby możliwe. Wystarczy wspomnieć, że całkowity koszt realizacji inwestycji zamknął się kwotą 6 mln zł wobec zakładanych niespełna 3 mln. Prezes przypomniał, że rok 2022 został ogłoszony przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego Rokiem Ratownictwa Górskiego w Sudetach. Powitał wszystkich przybyłych, w szczególności przedstawiciela premiera panią minister Marzenę Machałek; posłanki: Zofię Czernow, Ewę Szymańską, Małgorzatę Sekułę-Szmajdzińską; posła Roberta Obaza, senatora Krzysztofa Mroza, marszałka Województwa Dolnośląskiego Cezarego Przybylskiego, wiceprzewodniczącego Sejmiku Dolnośląskiego Jerzego Pokoja, prezydenta Jeleniej Góry Jerzego Łużnianka, Starostę Karkonoskiego Krzysztofa Wiśniewskiego, dyrektora KPN Andrzeja Raja, burmistrza Karpacza Radosława Jęcka. Ciepłe przywitanie otrzymali Członkowie Honorowi Grupy Karkonoskiej oraz przedstawiciele innych grup i władz naczelnych GOPR.
Prezes Mirosław Górecki podziękował za wsparcie inwestycji dyrektorowi Karkonoskiego Parku Narodowego, marszałkowi Województwa Dolnośląskiego, prezesowi Rady Ministrów RP. To przede wszystkim dzięki dużym środkom finansowym przekazanym przez te instytucje udało się dokończyć budowę. Aby uhonorować darczyńców zamontowano na ścianie stacji tablicę pamiątkową oraz przekazano im drobne podarunki. Obdarowani zrewanżowali się stosownymi adresami. Pani minister Marzena Machałek przeczytała list od premiera Mateusza Morawieckiego. Słowa uznania dla ratowników przekazał marszałek Cezary Przybylski. Pani poseł Ewa Szymańska dołączyła się do gratulacji w imieniu zespołu parlamentarnego mającego na celu wspieranie ratownictwa górskiego. Szczególne słowa usłyszeli ratownicy od Jerzego Pokoja, również ratownika i w przeszłości naczelnika grupy. Odniósł się on do piękna otaczających nas gór, do ich turystycznego wykorzystywania, ale także do niebezpieczeństw czyhających w nich. I to właśnie ratownicy górscy mają strzec turystów, nieść im w razie potrzeby pomoc. Ratownicy noszący na piersi błękitny krzyż godnie go reprezentując często narażają swoje życie w imię wyższych wartości. Jerzy Pokój podziękował przede wszystkim burmistrzowi i Radzie Miasta Karpacz za decyzję o przekazaniu działki pod budowę stacji co dało zaczyn do realizacji tego projektu. Podziękował także prezesowi Mirosławowi Góreckiemu i naczelnikowi Sławomirowi Czubakowi za ich determinację, że mimo tylu przeciwności doprowadzili do szczęśliwego końca rozpoczętą inwestycję. Burmistrz Karpacza w imieniu swoim jak i Rady Miasta przekazał skromny ale bardzo użyteczny upominek.
Na zakończenie uroczystości prezes oprowadził po obiekcie pokazując poszczególne pomieszczenia i wyjaśniając ich przeznaczenie. Obiekt jest na tyle duży, że oprócz magazynów na sprzęt, garażu, pomieszczeń socjalnych, pokoi wypoczynkowych, pomieścił także sporą salę wykładową. Część budynku przeznaczono na stację pogotowia ratunkowego. Na parterze znajduje się centrum dowodzenia czyli nowocześnie wyposażona dyżurka, z której dyżurny ratownik może kontrolować każdą akcję jaka właśnie ma miejsce. Dodam tylko, że podczas uroczystości większość ratowników, zarówno Grupy Karkonoskiej jak i czeskiej Horskiej służby wyruszyła w góry gdyż było podejrzenie, iż lawina która właśnie zeszła mogła porwać turystów. Na szczęście po kilkugodzinnej akcji poszukiwawczej okazało się, że tym razem nie było ofiar.
Krzysztof Tęcza


