Kilka leśnych karkonoskich historii
Bufetowa coś nerwowa zadzwoniła na MO. Po czasie przyjechał „gazik” wypełniony niebieskimi mundurami i uzbrojony w białe pały. Milicjanci, jak wtedy bywało, zabrali się do pałowania bezpośredniego leśnych gentelmanów.
Czytaj dalej →
