Z psem na szlak
Wychodząc naprzeciw postulatom zgłaszanym przez osoby wędrujące po górach z psami, mieszkańców regionu i gestorów turystyki, zmniejszyliśmy w projekcie planu ochrony KPN liczbę szlaków z ograniczeniami do wprowadzania psów. Obecnie planowane szlaki z ograniczeniami dla poruszania się z psami mają łączną długość 45,84 km, natomiast sieć szlaków dostępnych dla osób z psami ma w planie długość 74,16 km.
Uważamy, że jest to rozwiązanie kompromisowe, które zapewni możliwość zwiedzania Parku dla osób z psami oraz jednocześnie zapewni właściwą ochronę zasobów przyrodniczych. Cechą dobrego kompromisu jest to, że żadna ze stron nie jest do końca zadowolona.
Dziękujemy za zaangażowanie i złożenie uwag do planu ochrony Karkonoskiego Parku Narodowego. Pamiętajmy, że prawdziwa wolność wiąże się z odpowiedzialnością i czasami trzeba z czegoś w życiu zrezygnować dla (może zabrzmi to pompatycznie) wartości wyższych i następnych pokoleń. My jako Park w naszej Arce Noego mamy też dzikie zwierzaki, którym chcemy zapewnić komfortowe, „dzikie” i spokojne warunki życia.
A poza tym My też uwielbiamy psy 🙂 W załączeniu, dla uniknięcia nieporozumień, propozycja zmian została przedstawiona na mapie.
KPN


BRAWO KPN !!!!! Od lat jeżdżę do Was rozkoszować się wspaniałymi widokami i ujmującymi miejscami w górach. Szlaki macie świetnie przygotowane – radość zdobywać szczyty (i nie ważne że to może już któryś raz z rzędu). Dodatkowo cudownie jest przybywać razem z całą rodziną , bo dla nas nasz czworonożny przyjaciel, to członek rodziny. W Polsce niestety tylko w Karkonoszach można spacerować po szlakach z pieskami (ciekawe, czy w przypadku kotów lub innych domowych zwierząt też tak jest???? – ja nie widziałem nigdzie takich zakazów……). Dodatkowo powiem, że cała infrastruktura karkonoska (restauracje, bary, itp) jest również bardzo otwarta na turystów ze swoimi pupilami. Brawo Dolny Śląsk. Niestety w Pieninach jest odwrotnie……dla przykładu podam : trasa w Szczawnicy „Do Granicy” – asfaltowa droga nad Dunajcem (można spacerować z psem, ale (UWAGA!) wchodzimy dalej (też asfaltem) do Parku Narodowego (do granicy mamy jakieś 400 metrów i…… ZAKAZ!!!!!!!!! Nie wolno wchodzić z psami. Ale już po stronie Słowackiej nie ma takiego zakazu (wiem, bo byłem i na drodze do Czerwonego Klasztoru spotykałem słowackich pracowników Parku Narodowego….. ABSURD!!!!! Na żaden szlak nie można wejść z psami!!! Nie mówiąc o Tatrach ( jest tylko jeden do Doliny Chochołowskiej….) czy nawet Beskidach?! W Bieszczadach trochę „przymykają” na to oko….. Jeszcze raz podkreślam – Brawo Karkonosze!!! Piątka z plusem!
Myślę, że dobry przykład dają nam Czesi. Tam jest szereg udogodnień, na przykład w piwiarniach można liczyć na darmową miseczkę dla psa, powiedzmy na wodę.