Policzono 74 kogutów cietrzewi
Dobre i złe przyrodnicze wieści z czeskich Karkonoszy. Czescy przyrodnicy doliczyli się już tylko 74 kogutów cietrzewi. Do tej pory podawano, że jest ich ponad setka. Oznacza to dalszy spadek populacji. Dobra wiadomość jest jednak taka, że specjaliści przygotowali 11 nowych tokowisk dla tego gatunku, usuwając drzewa na łącznie 38 hektarach.
Utrata biotopów, poza presją ludzi i rosnącą liczbą drapieżników i dzików, jest uznawana za jedną z najważniejszych przyczyn ustępowania gatunku w Karkonoszach. Halizny powstałe w czasie klęski ekologicznej w latach 70. i 80. XX wieku przestały już istnieć. A są niezbędne dla cietrzewi.
Na niektóre czynniki wpływające na stan populacji cietrzewi możemy mieć wpływ. Wśród nich jest właśnie odtwarzanie tokowisk, ale też np. ograniczanie presji turystycznej czy sportowej. Każdy powinien pamiętać, że od naszych drobnych decyzji, od tego czy na przykład wbrew zakazowi wejdziemy na wyłączony okresowo szlak, może zależeć przetrwanie cietrzewi, przyrodniczych klejnotów naszych gór. Nie ma w tym stwierdzeniu ani krzty przesady.
KPN
