Karkonosz uczestniczył w Rajdzie na Raty
W niedzielę, 8 maja 2016 r. turyści biorący udział w Rajdzie na Raty, zostali odwiedzeni przez Karkonosza, który postanowił przybyć na jeleniogórski cmentarz, by wraz z nimi zapalić znicz na grobie twórcy Rajdu.

Foto: Krzysztof Tęcza
Teofil Ligenza vel Ozimek, gdy siedem lat temu wyruszył na swoją najdłuższą wycieczkę, miał lat 93, sercem jednak wciąż był młody, wciąż był z nami, turystami. Gdy niemal pół wieku temu wymyślił Rajd na Raty nawet nie przypuszczał, ba, nikt nie przypuszczał, że impreza ta stanie się najbardziej rozpoznawalną i najchętniej wybieraną z imprez organizowanych przez oddział PTTK „Sudety Zachodnie” w Jeleniej Górze.
Przez 46 lat istnienia Rajdu zorganizowano ponad 2 tysiące wycieczek pieszych, w których udział wzięło tak dużo turystów, że nie sposób ich policzyć. Rajd na Raty wychował kilka pokoleń turystów, wychował także wielu działaczy, którzy zdobywając stosowne uprawnienia sami z uczestników stawali się osobami prowadzącymi poszczególne wycieczki.
Rajd na Raty jest dzisiaj jedyną tego typu imprezą prowadzoną nieprzerwanie od 46 lat. Niestety, obecny kierownik – Wiktor Gumprecht – może być już ostatnim kierownikiem Rajdu. Przynajmniej na razie nie widać nikogo, kto chciałby poświęcić swój czas i podjąć się pełnienia tej funkcji. Muszę tutaj od razu powiedzieć, że zarówno kierownik rajdu, jak i osoby prowadzące poszczególne wycieczki pracują całkowicie społecznie. Ba, często spotykają się jeszcze z niezasłużonymi uwagami i docinkami.
Na szczęście wielu z uczestników Rajdu nabrało już tak dużego doświadczenia, że potrafią sami zorganizować wycieczkę i zachęcić do wzięcia w niej udziału grupy znajomych. I właśnie to jest największym osiągnięciem Rajdu na Raty. Nauczenie początkujących turystów zasad obowiązujących w trakcie chodzenia po górach. Nauczenie ich chodzenia w grupach oraz zaszczepienie im chęci do wyruszania w teren.

Foto: Krzysztof Tęcza
Dlatego nie ma się co dziwić, że w siódmą rocznicę śmierci Teofila Ligenzy vel Ozimka na jego grób przybył Duch Gór, Karkonosz, który w ten sposób złożył wyrazy szacunku dla niego, dla jego rodziny oraz dodał otuchy uczestnikom tegorocznej edycji Rajdu na Raty.
Krzysztof Tęcza
